trudno nie używać ironii w świecie gdzie ironia to tylko zasada gry jaką w dzisiejszym świecie gramy. jestem w niej coraz lepsza. level 999,009 up!
-Spójrz na siebie- powiedziałam dziś do kota- Tylko spójrz jak ty wyglądasz!- a ona poszła do kuwety. Mam niezwykły dar przekonywania
Trudno używać czegoś czego się nie zna. A tym bardziej jak się nie
no i znów to samo. nie miałam czasu na nic. na święta nauka. ferie ziomowe nauka. teraz nauka. ta monotonia kiedyś mnie pochłonie. i co wtedy?
będę jak ten kto w pudełku na wpół żywa i na wpół martwa? dziwne. ten cały cyrk mnie przytłacza.
chyba jestem emo
ostatnio wysnułam teorię o równowadze wszechświata. jednakże nie jest to jing i jang ponieważ
...
zawsze mam dziwne przeczucie, że jednak o czymś zapomniałam. tylko o czym?
no, właśnie. kiedy tylko przejdzie mi przez głowę taka myśl - to tragedia. bo o czym można zapomnąć? np. o tym, że miałam iść do kościoła, lub, że miałam kota dać na dwór, lub o dzieciach w Afryce...
dużo tego jak na mnie... a jest jeszcze więcej
właściwie, to jednak o
Na początek wyjaśnię nazwę bloga. Nawiązuje do jakiejś książki, którą kiedyś czytałam. Jakaś bohaterka zostaje sama na całej ziemi i mówi sama do siebie :
- No zajebiście
Nie to chyba nie z tej książki. To chyba o tej co bohater przenosi się do przeszłości i tak mówi do swojego wuja :
- No wujku mamy przerąbane. A ty mówiłeś, że to ja zawsze jestem